Grand Theft Auto 2
Listopad 13, 2009
Swoją przygodę z serią gier Grand Theft Auto rozpocząłem dobrych kilka lat temu. Miało to miejsce latem. Wtedy to pożyczyłem od kolegi drugą jej część. Po kilku minutach instalacji od razu odpaliłem. Moim oczom ukazał się ładnie wyglądający interfejs. Następnie wybrałem nową grę i moja postać pojawiła się na planszy. Cały świat wyglądał bardzo „mrówkowo” Wymiary budynków samochodów i ludzi były nieproporcjonalne. Mimo to grało się miło.
Powoli eksplorowałem teren. Odkryłem możliwość „przejmowania” napotkanych pojazdów. Były nieco nadsterowne ale jazda była przednia mimo to. Kolizje w GTA były dość niebezpieczne. Wystarczyła chwila nieuwagi by wjechać w inny pojazd bądź w budynek co skutkowało często kasacją auta. Pozwalały za to szybko się przemieszczać i dawały możliwość ucieczki przed policją. A ta zważywszy na moją profesję ganiała mnie często. W końcu byłem gangsterem i to nie byle jakim, gdyż wykonywałem przeróżne pracy dla różnych miejscowych capo. Pomagał mi w tym mój karabin, bazuka, colt oraz miotacz płomieni! A misje, które musiałem wykonać były naprawdę przeróżne, więc nie sposób było mi się nudzić…
Grand Theft Auto 2 wspominam bardzo miło. Polecam w nią zagrać, każdemu fanowi gier akcji bądź filmów gangsterskich.